Moje motto pozostaje niezmienne: ZADOWOLENIE Z SIEBIE SAMEGO JEST POŁOWĄ NASZEGO SZCZĘŚCIA...

wtorek, 10 marca 2015

BAPTIST DE PAPE - "Siła serca" - recenzja




Baptist de Pape – SIŁA SERCA
Odkrywanie prawdziwego celu w życiu - 

                            ***  



Oto młody człowiek, po ukończeniu studiów prawniczych i z perspektywą podjęcia intratnego zatrudnienia, zaczyna zastanawiać się, czy to jest właśnie celem jego życia?… Paradoks. Dlaczego nie wcześniej? Czego życie oczekuje od niego? Co chowa dla niego w zanadrzu? 

Hmm, każdy z nas chciałby to wiedzieć… 

Rozjaśniony nagłym przypływem energii poczuł się powołany, aby zbadać moc serca, będąc przekonanym, że właśnie tego oczekuje od niego życie. Ponieważ wszystko co najważniejsze pochodzi od serca, które jest nie tylko anatomicznym organem pompującym krew w naszym organizmie.
Paptist de Pape wyruszył w drogę… Do zrealizowania swojego zamiaru, najpierw nakręcenia filmu, a następnie napisania wymienionego tytułu, zaprosił siedemnaście osób. O ich profesjach przeczytać można na końcu książki, oraz w Wikipedii. Ponieważ nie lubię, przed czytaniem jakiejkolwiek książki sprawdzać jej zakończenia, zaglądnęłam do Wikipedii.   
  • Isabel Allende ( chilijska pisarka – realizm magiczny ), Maya Angelou ( jedna z największych poetek-aktywistek na rzecz praw obywatelskich dla czarnoskórej ludności w USA), Michael Beckwith ( założyciel Międzynarodowego Centrum Duchowego Agape w Culver City w Kalifornii, kościoła nowej, amerykańskiej myśli ), Deepak Chopra (lekarz, pisarz i filozof, pochodzenia indyjskiego, autor między innymi książki "Kamasutra i siedem duchowych praw miłości według Deepaka Chopry"), Paulo Coelho ( brazylijski pisarz i poeta ), Joe Dispenza (amerykański biochemik, terapeuta - twórca potęgi świadomego myślenia i wiary w spontaniczną remisję), Linda Francis ( amerykańska pisarka),  Jane Goodall (brytyjska badaczka w dziedzinie prymatologii, etologii i antropologii. Przyczyniła się do poznania procesów społecznego uczenia się, myślenia, działania i kultury wśród dzikich szympansów) , John Gray (ameryk. terapeuta rodzinny, wykładowca oraz pisarz) , Rollin McCraty ( ameryk. psycholog, zajmujący się dociekaniami dotyczącymi energii serca, oddziaływaniem jego bioelektromagnetyzmu między ludźmi), Howard Martin (Howard od 2008 roku odegrał kluczową rolę w uruchomieniu Inicjatywy globalnej spójności -GCI, która oparta jest  na nauce, współpracy kreatywnych projektów, aby zjednoczyć serca, aby ułatwić zmiany w globalnej świadomości o niestabilności i niezgodzie równowagi dla współpracy i trwałego pokoju). 

I kilkoro pozostałych, których nazwiska i aforyzmy oraz fragmenty wypowiedzi cytowane są w książce. Jeśli po nią sięgniecie, łatwo będzie też ich poznać, a nawet ich barwne zdjęcia.

Swoją wiedzę o „siłe serca” Baptist de Pape − przekazuje w III częściach i wielu podrozdziałach. Przyznać muszę, że z odrobiną sceptycyzmu zabrałam się do czytania pierwszej części pt. DROGI PROWADZĄCE DO SERCA 
z podtytułem: Twoja wewnętrzna moc.

„Serce reaguje wcześniej niż mózg i wysyła do niego sygnały” – twierdzi Rollin McCraty.
Czy to serce pozwala nam odnaleźć się w świecie? Pozwala połączyć się nam z wyższą formą poznania? Zaprotestowałam w myśli. To mój mózg wysyła sygnały do serca! 

Zgodzę się jednak z Isabel Allende:

 „Inspiracja jest dla mnie sprawą zasadniczą. Najważniejsza jest kreatywność, którą odnaleźć mogę jedynie na drodze serca.”


Dla mnie - oczywiste! Każdy twórca, niezależnie od dziedziny nauki lub sztuki, którą uprawia czuje się zainspirowany. Słowo pisane, plama malarska, muzyczny akord… muszą  być zaakceptowane przez nasze serce, bo zrozumiałe jest, że procesowi tworzenia towarzyszy przeżywanie powstawania dzieła.
I tak, na 230 stronach, wśród wielu aforyzmów i dłuższych refleksji wypowiadanych przez współtwórców książki, zawierającej też ilustracje i zdjęcia, Baptist de Pape zastanawia się nad wieloma aspektami funkcjonowania serca.

Z podrozdziału: Serce i dusza – 

dowiadujemy się, że autor odwiedził Paulo Coelho, a rozmowa z pisarzem dostarczyła mu wielu wzruszeń. Wspominając o swoim przebudzeniu i pójściu za głosem wewnętrznym, Paulo Coelho powiedział:

„Droga od rozumu do serca może nie być krótka ani łatwa, ale doprowadzi nas do celu”

( A jednak! – mój przypisek J )

Tysiące lat temu, w różnych kulturach świata ludzie traktowali serce jako ośrodek inteligencji człowieka. Wierzono, że serce ma zdolność podejmowania decyzji… To stamtąd z pewnością wzięły się pojęcia: serce zimne, serce okrutne i okres morderstw w historii starożytnej Europy.  

Jako przykład drogi do serca niech posłuży jeszcze jeden podrozdział: Otworzyć się na mądrość serca

W jaki sposób? Zalecone jest milczenie, cisza i medytacja. Wiele innych wskazówek przeczytajcie i zastosujcie, jeśli Was interesuje ten sposób wyciszenia. Podobnie jak w ćwiczeniach jogi.Czy moje serce napędzane jest niewidzialną energią – wszechświata? Podobno powstaje ona poza ciałem, napędza bicie serca i pobudza wszystkie moje funkcje życiowe… Też interesujące, prawda? 

I jeszcze jeden cytat, który z pewnością spodoba się niektórym z nas:

 „Jeśli nie wiesz, co masz robić, nie rób nic. Nie wypełniaj swojego czasu banalnymi sprawami. Po prostu nie rób nic. Posiedź. Nie rób nic, a może będziesz zdolny usłyszeć głos swojego serca.” Maya Angelou.

Posiedziałam, poczekałam, ale nie usłyszałam głosu mojego serca, oprócz cichego mruczenia mojego kota, Odezwał się za to głos sumienia: dokończ pisać nareszcie te recenzję, obiecałaś… 

Jestem w wieku, w którym kobieta sporo już o życiu wie, niektóre teorie, aforyzmy lub ćwiczenia oddechowo -  rozluźniające,  jako odpowiedź na pytania, jakie stawia nam serce i życie, są mi znane. Polecany kontakt z naturą, słuchanie śpiewu ptaków, zabawy ze zwierzętami - wszystko to, oprócz codziennych zajęć, czemu musimy przecież czas poświęcić − dodatkowo wyzwoli w nas pozytywne uczucia serdeczności. Wielu z nas już o tym wie, a jednak uczymy się na nowo, przypominamy sobie znane prawdy życiowe.

Do podrozdziału: Moce wewnętrzne – dołączam tutaj prywatne polecenie ode mnie – psychiczna penetracja własnego ciała. 
Analizę emocji, jakie ujawniają się nam w fizyczny sposób… To znaczy? Co wpływa na nas szczególnie pozytywnie? Z jakimi osobami kontakt przynosi nam radość? Czy rozmowa z nimi sprawia, że czujemy się znów napełnieni optymizmem? A może niektórzy działają negatywnie na naszą psychikę i powodują poczucie dyskomfortu? Wnioski nasuwają się same… 
  
 Dwa przedostatnie rozdziały książki, to jak przysłowiowe wisienki na torcie.

Miłość i związek oraz  Przebaczenie.


„Przebaczenie jest czymś bardzo osobistym; rodzi się w tobie w obszarze miłości i uładzenia z sobą samym. Uważam, że jest sprawą tak intymną, tak głęboką, że nie można go nikomu narzucić. Nie da się przebaczać rozumowo; tutaj w grę wchodzi serce. Gdy pogodzisz się z własnym sercem, przebaczysz wszystko”. Isabel Allende
            

Znane jest powszechnie powiedzenie: nic nie dzieje się bez przyczyny, każde zdarzenie ma swój sens, jak i spotkanie drugiego człowieka na swojej drodze.

Otrzymałam do zrecenzowania książkę, która jest inna… Niełatwa, skłaniająca do przemyśleń i medytacji. Jej zadaniem jest pomoc czytelnikowi w odkrywaniu prawdziwego celu w życiu i otwarciu serca dla drugiego człowieka. Powodzenia! 
Anna Strzelec


 




środa, 4 marca 2015

MARZEC







Dzień dobry!
 

WSZYSTKO WSKAZUJE NA TO, ŻE TEN MIESIĄC BĘDZIE BOGATY W WYDARZENIA.  I to takie różniste: poetyczne, literackie, historyczne... Postaram się przedstawić je chronologicznie. 

LIBERTAS - to MIESIĘCZNIK LUDZI WOLNYCH, obfity w swoim internetowym wydaniu i bogatej treści. Mam w nim też swoją stronę autorską. Ostatnio ukazał się felieton poświęcony Fryderykowi Chopinowi i George Sand pt. TRUDNA MIŁOŚĆ.
Poniżej linki do stron przedstawiających wszystko, co dotychczas i co najnowsze. ZAPRASZAM!




http://www.libertas.pl/trudna_milosc_z_okazji_205_rocznicy_urodzin_fryderyka_chopina.html

W KĄCIKU POEZJI - po raz pierwszy dwa moje wiersze:

"A myślałam, że już się nie boję" i "Erotyk".



CDN.

Anna Strzelec


                                       




               "Siła serca" - to książka, której autorem jest Baptist de Pape.
Ma ona pomóc czytelnikowi w odkrywaniu prawdziwego celu
w życiu...
Proza niełatwa, skłaniająca do przemyśleń i medytacji. Już wkrótce moja, o niej recenzja.

"Poddaj się w milczeniu przedziwnemu urokowi tego, co naprawdę kochasz. Nie zaprowadzi cię to na manowce". / Rumi /

"Nie pozwól, aby hałas innych opinii zagłuszył wewnętrzny głos. I, najważniejsze, miej odwagę słuchać swego serca i intuicji". / Steve Jobs /

Cdn.
          


piątek, 13 lutego 2015

W LUTYM...


TŁUSTY CZWARTEK! 




Jaki to śmieszny i słodki dzień nam minął. 
Emotikon grin
Ponieważ od rana miałam kilka spraw do załatwienia w mieście - ( zaczynając od szpitala - tak, tak, niestety Emotikon frown więc wybiegłam z domu po wypiciu tylko kawy i moim pierwszym pączkiem był ten, ze szpitalnego kiosku Emotikon grin ! Drugi raz "niestety", bo był to wyjątkowy tzw. gniot ze słodką, wieloowocową. Przykro mi się zrobiło w imieniu wszystkich pacjentów...
Po przebyciu trzech przystanków autobusem, następną sprawę "do wyprostowania" miałam w Getin Banku i tu niespodzianka Emotikon grin Tuż po wejściu do pomieszczenia, zauważyłam stoliczek, dwa talerze i białym lukrem uśmiechnięte na nich pączki, obok kartonik kosmetycznych chusteczek! Najpierw interesy, a później degustacja! I przy tej teraz okazji - pozdrawiam miło pracowników Getin Banku Oddz. na Manhattanie w Gorzowie Wlkp. Emotikon grin Pączek był pyszny, a nadzienie jakby z powidłami! Mniamm Emotikon smile
Pogoda dziś też dopisała, postanowiłam dalej iść spacerkiem, słoneczko oświeciło szyld: Piekarnia - Cukiernia Jacek Różycki - Baczyna... i jak tu nie wejść? Miałam rację, a pani się zdziwiła, że kupuję tylko JEDEN pączek? Emotikon smilePrzetestowałam go zaraz po wyjściu... Że na ulicy? No to co, nie tylko ja... W tej cukierni kupiłam też torebkę chruścików, faworkami zwanych... te smażone dawno temu, przez moją Mamę były, powiedzmy - inne... Emotikon smile
Dalsza wędrówka po mieście, tym razem znów autobusem, w kierunku centrum... kawałek pieszo... niedaleko sklep, który miewa dobre rogale świętomarcińskie. A jakie pączki? Trochę zmęczona, krok za kroczkiem idąc, zorientowałam się, że nie jestem sama:
- A pani tak sobie spacerkiem, powolutku... Źle się pani czuje?
Mężczyźnie, który niespodziewanie zaczął mi towarzyszyć, nie miałam zamiaru powiedzieć, że objadłam się trzema pączkami i kilkoma chrustami, więc powiedziałam prawdę:
- Kolanko mi dokucza - niby zażartowałam.
- O - zmartwił się. - stłuczone?
- Nie, RZS.
- O - zmartwił się po raz drugi szczerze. - ale to się da leczyć, prawda?
Popatrzyłam na niego z ukosa. Z wyglądu, niczego sobie, w moim wieku, uśmiech sympatyczny i tak wędruje obok mnie... Ciekawe, myślę - o co tu chodzi?
- Pogoda, akurat na spacer, prawda? - znów nawinął.
- Tak, tak - przyznałam - ale, ja już tutaj skręcam do "Stokrotki". A on na to:
- A czy nie chciałaby pani razem ze mną zapoznać się z gazetą ; "Chrystus jest wśród nas"?
Roześmialiśmy się oboje!
- Ja myślałam, że pan mnie chce poderwać, a pan mi tu gazetę proponuje! Emotikon grin
- Gdybym chciał panią poderwać, zaproponowałbym coś innego Emotikon grin
- Ale ja nie daję się podrywać na ulicy! Emotikon grin
- Dobrego zdrówka życzę!
- Wzajemnie! Emotikon grin
Pączek w "Stokrotce" był również niczego sobie, a poza tym zakupiłam kilka torebek czekolady w proszku marki "Wedel", którą rozpuszcza się w gorącym mleku! Czekoladowe wspomnienie z pobytu w Warszawie...



I TO jest TO, na jutro! Kilka chruścików też jeszcze zostało.

Anna Strzelec

Emotikon smilEmotikon smile

wtorek, 27 stycznia 2015

STYCZEŃ 2015...


    Miesiąc pełen wrażeń! O muzo KLIO, co Ty wyprawiasz ze mną?

 Rzuciłaś mnie w wir wydarzeń historycznych, o jakich przed rokiem, nikomu z moich bliskich i mnie samej - nawet się nie śniło. Ale obraz Twój umieszczam tutaj, aby wszystkim odwiedzającym mój blog wiadomo było - kim jesteś...

  

Klio, muza historii, marmurowa kopia rzymska z II wieku n.e. według oryginału greckiego, Muzeum Pio-Clementino (Muzea Watykańskie) i Wikipedia.

 

Jak już z ubiegłorocznych moich wpisów wieść niosła,
pod koniec listopada, w Warszawie na Targach Książki Historycznej hitem była obszerna publikacja, dotycząca oczywiście historii Polski i wydarzeń związanych z podziemną organizacją nazwaną przez ich szefa, Stefana Witkowskiego - Muszkieterami. Spojrzałam właśnie na poprzednie moje posty... tak, już o tym pisałam, więc tylko troszkę uaktualnię miniony miesiąc :)

Otóż... zostałam zaproszona do programu KONTRA, prowadzonego przez Piotra Zychowicza w TV Republika. Rozmowa z udziałem Autora książki "Świat Muszkieterów - Zapomnij albo zgiń" dotyczyła działań tej organizacji i prawdy, która dzięki Jerzemu Rostkowskiemu i zebranych przez niego dokumentach - ujrzała światło dzienne. W dyskusji tej, z przyjemnością wzięłam udział. 

http://telewizjarepublika.pl/Kontra-magazyn-historyczny-odc-60-20142015,video,1400.html#.VMJtYNKG9f1

  

W Coffee Karma - przy Placu Zbawiciela w Warszawie, odbyło się także drugie spotkanie z Autorem - Jerzym Rostkowskim i rodzinami Muszkieterów. 






http://tajemniceww2.piszecomysle.pl/spotkania-z-czytelnikami/swiat-muszkieterow-plac-zbawiciela-spotkanie-drugie/http://tajemniceww2.piszecomysle.pl/spotkania-z-czytelnikami/swiat-muszkieterow-plac-zbawiciela-spotkanie-drugie/


Zapraszam również do czytania, bo blog Jerzego Rostkowskiego dostarcza nie tylko fotorelacji ze spotkań autorskich, ale i wiadomości historycznych, których na próżno byłoby szukać w podręcznikach i wcześniejszych, innych publikacjach. 


***   A ponieważ moja historia również kołem się toczy... w wolnych godzinach kontynuowałam mój lawendowy temat, pisząc czwartą część nowojorsko-prowansalskiej sagi. 


Kto już czytał, z pewnością pamięta Marysię, córkę Yvonne i pasierbicę Jacquesa. To o niej powstaje moje kolejne story... 


Prolog:

(…) Marysia niecierpliwie rzucała co chwilkę w stronę matki pytające spojrzenia i gdy ta skinęła potakująco głową, pobiegła do drugiego pokoju, gdzie jeszcze stały ich bagaże. Po chwili przyszła z triumfującą miną i stanęła przed Jacquesem.


─ Zobacz, mam! ─ powiedziała i podała mu swoje nowiutkie skrzypce i smyczek, a my spontanicznie zaklaskaliśmy w ręce. Cóż takiego? To tylko skrzypce mojej wnuczki, mniejsze niż dla dorosłego artysty, ale ja wzruszyłam się niesamowicie. Miałam wrażenie, że jeszcze jeden etap zaczyna się w naszym życiu.
Jacques wziął z namaszczeniem instrument, przeczytał nazwę firmy, która instrument wyprodukowała i pochwalił wybór.

─ „Stagg Music” to belgijska firma produkująca szeroki asortyment instrumentów i akcesoriów muzycznych, właśnie dla początkujących artystów, rozpoczynających swoją muzyczną drogę ─ powiedział do uszczęśliwionej Marysi. (…)
Anna Strzelec „Akwarele i lawendy” /2014/


Rąbek tajemnicy uchyliłam, serdeczności zostawiam i o trzymanie kciuków proszę! :)

......................................................... 

        




     

czwartek, 1 stycznia 2015

Sylwester 2014... i Nowy Rok 2015




TAK BYŁO WCZORAJ....
Zanim życzyć Wam będę - podziękuję... 
  wszystkim, którym bliska jest moja poezja i losy bohaterów moich książek - za słowa, które uskrzydlając, pomagają dalej tworzyć. Dobrym znajomym i przyjaciołom - za obecność i serce. To nie tylko Fb, dla niektórych jesteśmy drugim domem, gdy doskwierają godziny bólu i samotności, gdzie możemy pochwalić się sukcesem, podzielić radością i poszukać wirtualnego przytulenia... Dziękuję! 
Życzę wszystkim zdrowia, abyśmy mogli spełniać swoje zamierzenia! Koleżankom i kolegom "po piórze" - dalszych sukcesów i uznania, a debiutującym, w nadchodzącym roku - spełnienia marzeń, łaskawych wydawców i zachwyconych czytelników!
Niech spełniają się nam wszystkie otrzymane życzenia... powolutku... abyśmy nie zwariowali ze szczęścia i radości 
Do zobaczenia i napisania - za ROK 
....................................................................
DZIŚ OD RANA - PRACOWICIE... 

 LIBERTAS - MIESIĘCZNIK LUDZI WOLNYCH - OPUBLIKOWAŁ MÓJ KOLEJNY ARTYKUŁ - UKAZAŁ SIĘ DRUGI WYWIAD Z PISARZEM - JERZYM ROSTKOWSKIM.




ZAPRASZAM!

http://www.libertas.pl/wywiad_jerzy_rostkowski_najnowsza_ksiazka.html?PHPSESSID=092d51259cd7c393ef8cb08519a74484 http://www.libertas.pl/wywiad_jerzy_rostkowski_najnowsza_ksiazka.html?PHPSESSID=092d51259cd7c393ef8cb08519a74484

Anna Strzelec
.........................................





wtorek, 23 grudnia 2014

Czas na życzenia...


   W ten piękny, przedświąteczny czas spieszę do Was z życzeniami, z małą jedną laurką...

  i drugą... 




i trzecią...


Najpierw przeżyjemy święta Bożego Narodzenia, a po nich będziemy sięgać myślami, wspominać miniony rok... Czy już czas na podsumowania, refleksje? Jeszcze poczekajmy, a na początek obiecane kilka zdań, kilka fotek... czas tak szybko biegnie, a my wszyscy coraz bardziej kreatywni! Piszemy, spotykamy się, poznajemy nowych ludzi, doznając jednocześnie wielu niezapomnianych wzruszeń. I to jest piękne!  
Krótka fotorelacja z XXIII Targów Książki Historycznej, które odbyły się pod koniec listopada w W-wie, oraz autorskiego spotkania Jerzego Rostkowskiego w Coffee Karma, przy Pl.Zbawiciela ( anonsowałam je w jednym z wcześniejszych postów.) Obszerniej, z obu wydarzeń przeczytacie w moim drugim wywiadzie przeprowadzonym z Jerzym Rostkowskim. W przyszłym miesiącu, relację tę zamieści "Libertas Miesięcznik Ludzi Wolnych". 





                                 
.............................................................
                        Anna Strzelec - Schütz
                             

czwartek, 11 grudnia 2014


 Dzień dobry!


Zaglądających na mój blog przepraszam i obiecuję sukcesywnie nadrobić zaległości, bo działo się, oj działo! :) 

Mój "Przyjaciel po piórze" - Jerzy Rostkowski też szykuje obszerną fotorelację 

z XXIII Targów Książki Historycznej, które odbyły się pod koniec listopada

 w Warszawie, w Zamku Królewskim - w Pasażu Kubickiego. 

Będzie też relacja z cudownego spotkania w Coffie Karma, znajdującej się przy Pl. Zbawiciela...

 Cierpliwości, będzie!

 
Tymczasem, bo czas pędzi jak szalony, szykowałam prezentowe moje propozycje dla Was pod choinkę... kto chciałby skorzystać, może obdarować - 

serdecznie zapraszam! 


W dziedzinie poezji: polecam tomik przepięknych wierszy mojego kolegi "po piórze" - Adama - Adam Kuchta " W śnie jesieni zaplątani". Poezja przepełniona miłością i radością płynącą z posiadania życia rodzinnego. Pisałam już o niej w moim poście z dnia, zobaczcie : 

 http://annastrzelec-drugaporazycia.blogspot.com/2013/10/recenzja.html#links


Mój ostatni tomik wierszy: "Jeszcze raz w podróż", nie tylko o miłości, ale przede wszystkim oraz poprzedni "Gdziekolwiek jesteś... dialogi liryczne" - wspólne wydanie. kto lubi poezję - wydanie e-bookowe na czytniki jest dostępne w wyd. e- bookowo.pl 

Wersja papierowe - do nabycia u mnie i w wyd. Miniatura w Krakowie oraz w księgarni B. Prusa w W-wie, na Krakowskim Przedmieściu. 







                                                  
   
                                                                                   

Oraz serdecznie polecam Wam moje nowojorsko-prowansalskie trio, słoneczne i pachnące, akurat na naszą porę roku, aby się przenieść myślami i marzeniami, razem z bohaterami "Wizy do Nowego Jorku", "Oknem z widokiem na Prowansję", "Akwarelami lawendami" przeżyć radości, smutki i euforię codziennego życia...
A to Wam gwarantuję! :) 







Wszystkie tytuły, a  także i inne moich książek są do nabycia do nabycia w wydawnictwie:



Wasza Anna Strzelec 

DYSTRYBUCJA:

Moje książki można zamawiać mailowo pod adresem:
strzelec-anna@wp.pl

oraz: www.e-bookowo.pl - wersje ebooka i papierowe.

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty


Popularne posty

Popularne posty