Moje motto pozostaje niezmienne: ZADOWOLENIE Z SIEBIE SAMEGO JEST POŁOWĄ NASZEGO SZCZĘŚCIA...

niedziela, 3 czerwca 2012

~~~~~~~~

                       25 lat minęło, a Oni ciągle tacy sami...

25 lat temu opuszczali szkolne mury, a ja żegnałam moich kochanych uczniów klasy VIIIb, której wychowawczynią byłam od IV - VIII.
Przyjaźnią się i spotykają, ciągle wzajemnie lubią i wspominają do dziś. Mnie też :)
 A gdyby tak nie było - to przecież nie zapraszaliby mnie na swoje spotkania, prawda?
Ostatnie, w Dniu Dziecka - przetańczyliśmy prawie do rana :) Otrzymany od nich bukiet z siedmiu róż przywiozłam pociągiem z przesiadkami z Rawicza do Gorzowa.
Dziękuję Wam Kochani, za sympatię i szacunek!
Niech kwiaty z najpiękniejszymi wspomnieniami stoją w moim wazonie jak najdłużej!                                                                   
                                                                                    Anna Strzelec

Ponieważ nasze spotkanie odbyło się w Dniu Dziecka, wszyscy uczniowie otrzymali z tej okazji nesquiki batoniki i zakładki do książki z miniaturkami moich książek. Dla najlepszych sprzed 25 lat - tradycyjnie nagrody książkowe :) A o 24-tej był pyszny tort! ..............................................................................................

12 komentarzy:

  1. jakże cenne są takie przyjaźnie! do dzis spotykam się z kolezankami z Podstawowki co 5 lat na Zjazdach a pomiędzy .... co miesiąc! na babskich pogaduszkach w kawiarence! Mam nadzieję Haniu, że czas pracy w szkole i kontakty potem - to moze i temat na kolejna książkę? Pozdrawiam Ewa k

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewo, potwierdza się stare przysłowie: przyjaźń cenniejsza niż złoto. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Haniu, Twoi byli uczniowie wystawili Ci najwyższą notę,pamiętają o Tobie i cenią Cię do dziś. To bardzo miłe! Nie wszyscy potrafią okazać szacunek i wdzięczność. Oni zachowali się z klasą.Pozdrawiam Mary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary: może nie powinnam, ale zacytuję jednak esemes, który dostałam od jednego z moich byłych uczniów i uczestników naszego spotkania :)
      "Pani Haniu,po kilku dniach udało mi się szczęśliwym trafem spotkać wielu kolegów i koleżanek. Wszyscy są zdania, że kolejne spotkanie musi się odbyć w przyszłym roku! Używając języka dzisiejszej młodzieży powiedziałbym, było zajebiście.Pozdrawiam, życzę wielu sukcesów oraz dziękuję za ciepło, którym nas Pani otaczała oraz nadal otacza. Będziemy w kontakcie :)"
      - Z mojej strony Mary, bez komentarza, Oni są po prostu do kochania.

      Usuń
  3. A czy można Ciebie nie lubić i nie szanować? Gratuluję! Działasz w myśl zasady: "Trzeba tak żyć, żeby zasłużyć na własny szacunek" Buziaki! Małgoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś, starałam się i jak widać pożytecznie:) Tobie też dużo buziaków i sukcesów pedagogicznych!

      Usuń
  4. Jakie to miłe. Nie wiedziałem, że jesteś, byłaś pedagogiem :-) Ja również czasy pracy z młodzieżą mam za sobą. Raczej do tego już nie wrócę. Z wyboru. Pewne sprawy trzeba zamknąć i klucz wyrzucić gdzieś daleko za siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja będąc na emigracji tęskniłam za pracą w szkole... Podobno teraz jest ona o wiele trudniejsza, bo podobno młodzież inna, ale nadal tak prozaicznie uważam, że wiele zależy od... nauczyciela :)

      Usuń
  5. Ja już dwa razy się wybierałam na spotkania absolwentów do mojej szkoły średniej mi dwa razy mi się nie udało, ale może za trzecim razem, to musi być fajna sprawa ;-), jaka Pani tacy i uczniowie... spoko-koko

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak mówią :) Oni spotykali się już wcześniej, gdy byłam jeszcze emigracyjna i nieosiągalna, ale teraz, gdy zdrowie pozwoli - nie przepuszczę :) A Ty się postaw na głowie, dzieci babciom pod spódnice i jedź! Życie tak szybko ucieka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkania z byłymi uczniami są urocze. Ja uczę od 7 lat, i moi "milusińscy" czasem mnie odwiedzają. Dzieciaczki, które dostałam jako moją pierwszą klasę I, dziś są w gimnazjum :) Tęsknię za nimi, a dziś, gdy znów wchodzę do sali maluszków, wiem, że muszę cieszyć się każdym dniem z nimi spędzonym. Niedługo i one wyfruną ....

    Serdecznie pozdrawiam

    Anna M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że odnalazłaś ten post u mnie :)
    Bardzo dziękuję i takich wspomnień z byłymi uczniami Ci najserdeczniej życzę!
    Hania

    OdpowiedzUsuń

DYSTRYBUCJA:

Moje książki można zamawiać mailowo pod adresem:
strzelec-anna@wp.pl

oraz: www.e-bookowo.pl - wersje ebooka i papierowe.

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

Popularne posty

Popularne posty