Moje motto pozostaje niezmienne: ZADOWOLENIE Z SIEBIE SAMEGO JEST POŁOWĄ NASZEGO SZCZĘŚCIA...

piątek, 14 grudnia 2012

Pani już nic nie będzie potrzebne...

Słowa te usłyszała pisarka i poetka - Anka Kowalska w dniu internowania...
Przypominam link i rozmowę z Anką Kowalską dotyczącą bardzo trudnych dla nas, Polaków dni, aby wydarzenia sprzed lat niezupełnie, młodemu pokoleniu odeszły w zapomnienie...

http://wyborcza.pl/1,77062,3790948.html


"Pytałyśmy, dokąd nas wiozą, a strażnicy milczeli. Gdy zaczęło świtać, zauważyłyśmy tabliczki: granica 1 km. Niedobrze się to kojarzyło. Okazało się, że zawieźli nas do Gołdapi, pod samą granicą z ZSRR - mówi Anka Kowalska, pisarka, członek KOR-u, internowana po wprowadzeniu stanu wojennego. Wywiad pochodzi z 2006 roku."

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,77062,3790948.html#ixzz2F0hmmdU7
...........................................................................              
                                                                            Anna Strzelec
............................................................................

2 komentarze:

  1. Niesamowite, nie znałam tych faktów, dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że ja też nie, dopiero niedawno je znalazłam...

      Usuń

DYSTRYBUCJA:

Moje książki można zamawiać mailowo pod adresem:
strzelec-anna@wp.pl

oraz: www.e-bookowo.pl - wersje ebooka i papierowe.

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

Popularne posty

Popularne posty