Moje motto pozostaje niezmienne: ZADOWOLENIE Z SIEBIE SAMEGO JEST POŁOWĄ NASZEGO SZCZĘŚCIA...

niedziela, 17 stycznia 2016

Świat się kręci wokół... 3) mojej Sagi!


Trzecią uczestniczką mojego konkursu jest Czytelniczka -

             Marlena Kuriata - Polska 


"Z Sagą to jest tak, jak z czwórką ukochanych dzieci. Wszystkie obdarza się tą samą miłością. Inaczej się nie da !To cztery tomiki pełne emocji takich, jak miłość,szczerość,wierność, tolerancja ,umiejętność wybaczania i bycia z sobą. Taki sagan w którym wymieszane są różne reakcje,odczucia,myśli i marzenia. Każda część Sagi ma ich tyle, że mogłaby obdarować pół świata fantastycznym przesłaniem !
Sporo tu też zabawnych sytuacji, przejęzyczeń, w których przoduje Marika. Ubawił mnie fragment z Mariką i Marysią, które na serio chciały wybrać się w podróż statkiem do taty. Nie brak też momentów stawiających na baczność włoski na karku,np. wydarzenie na lotnisku w Nicei. Skoczyło mi ciśnienie! O dreszczyk emocji wprawiła mnie postać tajemniczej damy, która dość regularnie ukazuje się Leonii, a potem jeszcze innym osobom. Polubiłam sentencje przed każdym rozdziałem i przepisy kulinarne, umiejetnie wplecione w treść,np. na kruche ciasteczka. Urzekło mnie ciepło i serdeczność u bohaterów. Dlatego wrócę kiedyś do Sagi, po uśmiech, radość, po ciepło rodzinnego stadła. Wrócę do Prowansji po atmosferę i słońce, po jabłka i zapach lawendy. Wrócę na pewno..."
Sporo tu też zabawnych sytuacji, przejęzyczeń, w których przoduje Marika. Ubawił mnie fragment z Mariką i Marysią, które na serio chciały wybrać się w podróż statkiem do taty. Nie brak też momentów stawiających na baczność włoski na karku,np. wydarzenie na lotnisku w Nicei. Skoczyło mi ciśnienie! O dreszczyk emocji wprawiła mnie postać tajemniczej damy, która dość regularnie ukazuje się Leonii, a potem jeszcze innym osobom. Polubiłam sentencje przed każdym rozdziałem i przepisy kulinarne, umiejetnie wplecione w treść,np. na kruche ciasteczka. Urzekło mnie ciepło i serdeczność u bohaterów. Dlatego wrócę kiedyś do Sagi, po uśmiech, radość, po ciepło rodzinnego stadła. Wrócę do Prowansji po atmosferę i słońce, po jabłka i zapach lawendy. 

Wrócę na pewno..."



A ja oprócz podziękowań dodam, że spotkania z Marli w necie, poprawiają mi niewątpliwie nastrój i przywracają dobry humor!

1 komentarz:

  1. Haneczko! Wreszcie skończyłam książki z biblioteki i dorwałam "Marysię ".Połknęłam ją w locie ! Jest zaskakująca i niesamowita i za krótka. Namieszałaś Marysi w życiu i zgrabnie ją z tego wyciągnęłaś, ale czyż nie takie jest życie ? ! Nieprzewidywalne , pełne niespodzianek a zarazem ciekawe ! Dziękuję Ci pięknie za nią. Czytam teraz drugą część Twojej biografii, ale o tym potem ...
    Agnieszka Suczyńska-Wąż

    OdpowiedzUsuń

DYSTRYBUCJA:

Moje książki można zamawiać mailowo pod adresem:
strzelec-anna@wp.pl

oraz: www.e-bookowo.pl - wersje ebooka i papierowe.

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

Popularne posty

Popularne posty