Moje motto pozostaje niezmienne: ZADOWOLENIE Z SIEBIE SAMEGO JEST POŁOWĄ NASZEGO SZCZĘŚCIA...

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

ŚWITEM BLADYM, BIAŁYM RANEM...


─ Nie śpisz już?
No i czemu nie? Musisz mnie zaraz obudzić? Egoista!
Daj spokój, jak ja tego nie lubię. Mógłbyś pomyśleć, że chciałabym troszkę dłużej pospać, przynajmniej w sobotę , lub w niedzielę…
Żebyś mi choć raz kawę zrobił…
Siedzisz przed oknem i patrzysz sobie w dal.
Bardzo chciałabym wiedzieć o czym tak myślisz…
Właściwie to już Cię polubiłam, a Ty?
Pewnie po prostu przyzwyczaiłeś się…W ogóle to powinieneś być wdzięczny, bo mieszkasz sobie u mnie, jak na stancji, nic nam nie brakuje, lodówkę mamy pełną… a gdy nie zauważę, najbardziej smakuje Ci gotowana szynka. Ona jest MOJA, uważaj sobie! Kupiłam też bardziej dietetyczny pasztet do chleba, bo nie lubię grubych facetów!
Nie lubię też mój Kochany, gdy nagle wstajesz i wychodzisz nie mówiąc dokąd… Martwię się kiedy wrócisz i ciągle mam pretensje... Sorry.
Wczoraj patrzyłam na Ciebie, gdy spałeś… Myślałam, że śpisz, ale Ty obserwowałeś mnie spod przymrużonych powiek… Masz oczy bardzo zielone, jak mój pierwszy chłopak… On lubił się do mnie przytulać, nie tak jak Ty!
Odbierasz wszystko, jakby Ci się należało, moje pieszczoty też… i nie wyobrażaj sobie, że pozwolę ugryźć się w szyję, gdy leżymy razem na kanapie! Może, gdy dojrzejesz, będziesz dla mnie czulszy? Taką mam nadzieję, a na razie dziękuję Ci za to, że jesteś i za Twój wczorajszy prezent również…

Co tak patrzysz zdziwiony? No za te dwie myszki, które przyniosłeś wieczorem na nasze schody…

Cooo, one nie były dla mnie ???
                                                      Anna Strzelec
...................................................................................

    

14 komentarzy:

  1. Nie, to humoreska dla mojego kota:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny poranek z facetem! I jaki on już zaradny - jedzonko przyniósł Pani...samo życie! Znam to Haniu ale jeśli na pieszczoty liczyłaś - no to trzeba było kotkową brać, one są bardziej przytulne... Ewa K.

    OdpowiedzUsuń
  3. No widzisz, przygarnęłam biedaka, a tu taka wdzięczność:-) może jego system uczuciowy się jeszcze rozwinie? Pewnie miał trudne dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, na to nie licz! Jeśli teraz nie objawia wielkiej czułosci to juz tak ma! Mówiłam, ze kotki sa bardziej 'całuśne"...Sama widzisz - Jessi to jednak była "ona" i jaka przylepa...aż wierzyć się nie chce, że to rok minął, też wielu urzekła na kartach Twoich książek, (choć wątek z "pieskową" był wkurzający!) Pozdrówka Ewa K

      Usuń
    2. Ewo, to był pies mądry jak członek rodziny, historia podróżująca z nami po krajach, cierpliwy, wierny i wszystko rozumiejący. Żal nie ustaje, oddałabym rok mojego życia, by znów zdrowa wróciła...

      Usuń
  4. Witaj
    Przypomniało mi się, jak kiedyś ktoś mi drogi- powiedział, że pięknie wyglądam we śnie. Do tej pory nie wiem, co to oznacza...
    Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można byłoby na ten temat rozprawkę napisać :) na przykład: co kryje w sobie twarz pięknej, śpiącej kobiety...
      Serdeczności:)

      Usuń
  5. Oj Sisi, jesteś szczęściarzem, kto piękniej umiałby o tobie napisać.A ile intymnych emocji dostarczasz Hani, ty tylko sam o tym wiesz.Pozdrawiam szczerze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy, dziękujemy :) a któż to nas tak szczerze pozdrawia? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to mnie zaskoczyłaś...Świetne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było też moim celem :)... dzięki !

      Usuń
  8. Och, rewelacja,ale sie uśmiałam jakby o dwunożnym kocurze było...musisz "popełnić" zbiorek pt. Kocie opowieści czy coś, bo to jest świetne... ;-)

    OdpowiedzUsuń

DYSTRYBUCJA:

Moje książki można zamawiać mailowo pod adresem:
strzelec-anna@wp.pl

oraz: www.e-bookowo.pl - wersje ebooka i papierowe.

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

Popularne posty

Popularne posty